Dzisiaj premierzy Włoch i Polski rozmawiali o swoich kandydatach na stanowisko szefa Parlamentu Europejskiego. Było jasne, że ani Donald Tusk i ani Silvio Berlusconi nie ustąpią w staraniach o swojego kandydata. O wszystkim zdecyduje prawdopodobnie głosowanie wewnątrz frakcji EPP. A tam szanse Jerzego Buzka rosną z dnia na dzień. Ma już poparcie Niemiec. Kluczowe jest jeszcze stanowisko Francji, która również skłania się ku Buzkowi - informuje RMF FM.
źródło:http://wiadomosci.onet.pl/1992734,12,1,1,,item.html