Prezydent USA Barack Obama uważał Michaela Jacksona za wyjątkowego artystę i ikonę muzyki, lecz jest zdania, że pewne aspekty życia słynnego piosenkarza były tragiczne i smutne - powiedział rzecznik prezydenta Robert Gibbs. Dzień wcześniej Jackson zmarł, prawdopodobnie na zawał serca.
źródło:http://wiadomosci.onet.pl/1997964,12,1,1,,item.html